Strona główna

... pozwolić kochać?


Kiedy pojawia się iskierka nadziei zaczynam wierzyć ... z czasem jednak wiara przerasta rzeczywistość ... zasłania prawdę ... ale ja się przyzwyczaiłam do tej nadziei, myśli, że jednak wszystko się ułoży, a może nawet będzie takie jak kiedyś. Pełne ciepła, miłości, wzajemnego zrozumienia, poczucia bycia z kimś blisko i przekonania, ze ten ktoś jednak jest obok Ciebie. Może trzyma nawet rękę na twoim ramieniu ... pomaga ci ... wtedy jest tak jak chcesz ... twoja wiara przeradza się w rzeczywistość ... wreszcie masz to, o czym tak bardzo marzyłaś, teraz możesz zamknąć swoje i tylko swoje szczęście w dłoni ... czuć je ...

To, co się zaczyna dziać układa się w wysoką wieżę, której nikt nie jest wstanie zburzyć ... bo wiesz ze stoi ona nadal dzięki zaufaniu i uczuciu które was łączy ... nagle jak gdyby nigdy nic do tego idealnego ... kolorowego ... szczęśliwego i tylko Twojego ... waszego świata wkrada się obcość ... życie, myśli, czyny, uczucia i osoby które Cię otaczają tak naprawdę nic nie znaczą … tracą sens. On już nie jest osoba, z którą spędzałaś najwięcej czasu ... już nie widzi jak płaczesz ... nie może dotknąć twojego uśmiechu ... nie jest w stanie zatrzymać czasu ... nie we jak skrócić drogę do Ciebie ... nawet nie potrafi z Tobą rozmawiać ... Zostajesz sama.

Przyjaciele tak naprawdę nie są w stanie pomóc, zmienić rzeczywistości i naprawić błędu, który on popełnił. Oni tylko pomagają zapomnieć ... zmienić na maleńką chwilkę to, co dzieje się dookoła Ciebie ... jednak Ty nadal jesteś tą samą osobą ... fragmentem całości, który on zniszczył ...

Kiedy nareszcie zrozumiesz ze tak właśnie musiało być ... wydaje Ci się, że rozumiesz ... starasz się wierzyć on wyciąga do Ciebie rękę ... teraz wie, jak do Ciebie dotrzeć ... chce wypełnić pustkę która po sobie zostawił ... odnaleźć stracone godziny, minuty, sekundy i wieczność.

Chcę mieć Cię tylko dla siebie ... zasłaniać Twoje oczy ... uczy na nowo stąpać po mokrej trawie ... patrzeć na pochmurne niebo i dostrzec gorące słońce ... czuć ciepło i ... coś, co nazywamy miłością ...

... ale czy Ty mu na to pozwolisz? ... Dasz kolejną szansę? ... Podasz mu dłoń? ... I pozwolisz kochać? ...

... czy ja pozwolę kochać? ...
coetzee 2004-11-30 16:56:50
skomentuj